Władze Wrocławia rozpisały przetarg na obsługę systemu wypożyczali miejskich rowerów. Powiększy się on z 200 do 700 jednośladów, a zamiast 32 stacji wypożyczeń będzie 70.
System Wrocławskiego Roweru Miejskiego zarejestrował ćwierćmilionowe wypożyczenie. Operator Nextbike Polska odnotował je na koncie użytkownika, który z roweru skorzystał po raz 137.
Od poniedziałkowego wieczoru technicy z firmy Next Bike sprawdzali i naprawiali rowery miejskie. Można je znów wypożyczać. Na 32 stanowiskach dostępnych jest 178 jednośladów.
Wszyscy są zgodni, Wrocławski Rower Miejski to sukces, poza tym z każdą chwilą na nasze ulice wyjeżdża więcej cyklistów na własnych jednośladach. Nietrudno jednak zauważyć, że miasto wciąż nie jest przygotowane na rewolucję rowerową.
15 marca rusza nowy sezon dla Wrocławskiego Roweru Miejskiego. Jak poinformowali przedstawiciele firmy na konferencji prasowej, do dyspozycji mieszkańców Wrocławia będzie 200 rowerów ustawionych w 25 stacjach.
Choć przy stacjach wypożyczalni zaczęły pojawiać się rowery Nextbike'a, to jeszcze na nich nie popedałujemy, mimo że aura idealnie nadaje się do jazdy.
Nie dość, że wypożyczalnie zaczną działać dwa tygodnie po obiecanym terminie, to na dodatek będzie ich mniej niż planowano. Już ubiegłego lata miało być 18 nowych stacji, do dziś nie ma jednak nawet połowy z nich. Cztery w ogóle nie powstaną
Już od czwartku, czyli 1 marca rowery znów powinny być do wypożyczenia, jak wynika z umowy między miastem a firmą Next Bike. Jednak termin ten może być przesunięty, bo operator systemu chce negocjować niektóre punkty umowy
Kończą się remonty 140 jednośladów, które jeździły po ulicach w 2011 roku. Część z nich była mocno zniszczona, ale serwisanci zapewniają, ze zrobili wszystko, żeby rowery były jak nowe. W przyszłym tygodniu zaczną rozwozić je do stacji.
Jest ich 140. Zniknęły z ulic Wrocławia, bo po kilku miesiącach, gdy wypożyczano je ponad 100 tys. razy, zasłużyły na przerwę zimową. Zwłaszcza, że w sezonie wrocławianie dali im się we znaki. Urwane lampki i dzwonki, pogięte szprychy - to wszystko trzeba teraz naprawić
Komisja powołana przez prezydenta Rafała Dutkiewicza sprawdza firmę Next Bike, operatora Wrocławskiego Roweru Miejskiego. Po pierwszym roku działania systemu eksperci mają ustalić, czy spółka w pełni wywiązała się ze zobowiązań wobec miasta.
Na ul. Świdnickiej przy hotelu Monopol stanęło we wtorek 16 stanowisk i 10 rowerów po raz pierwszy ufundowanych nie przez miasto, a prywatną firmę. Do końca miesiąca system Wrocławskiego Roweru Miejskiego rozbudowany zostanie o 18 podobnych stacji.
Na fali sukcesu wrocławskiego roweru miejskiego firma Nextbike chce stworzyć podobny system również w Opolu. Ale pomysł ten nie podoba się... ratuszowemu zespołowi rowerowemu i Miejskiemu Zarządowi Dróg.
Miejskie rowery w ciągu miesiąca zaleją ulice Wrocławia. Od 8 czerwca po mieście jeździło ok. 140 jednośladów, które mogliśmy wypożyczać w 17 miejscach. Ale okazuje się, że to była dopiero przygrywka do rowerowej rewolucji.
Dziś uchwałę w tej sprawie zaprezentowali radni PiS, ale nad podobnym pomysłem pracują też radni PO. Wypożyczalnie - jeśli będą na to pieniądze - powstaną w przyszłym roku.
Firma Dialog realizuje kampanię reklamową na ponad 100 pojazdach Wrocławskiego Roweru Miejskiego (WRM). Rowery stają się bowiem coraz ciekawszą alternatywą dla dotychczasowych form reklamy zewnętrznej.
Sukces Wrocławskiego Roweru Miejskiego przerósł oczekiwania organizatorów. - To miasto jest fenomenem, tu chyba zaszła rewolucja rowerowa - uważa operator pierwszego we Wrocławiu, a drugiego w kraju systemu miejskiego roweru.