Od dziewięciu lat życie spędza na rowerze. Przejechał około 125 tys. kilometrów. Odwiedził 115 krajów. Sypia pod gołym niebem, w śpiworze. Podróż planuje zakończyć podczas igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 roku. Będzie miał wówczas 80 lat. Janusz Strzelecki-River, bo o nim mowa, na krótko zawitał do Polski.