Koszulka kolarska... Słysząc te słowa większości z nas staje przed oczami obraz obcisłej, lycrowej, mniej lub bardziej jaskrawej części stroju rowerzysty upstrzonej na prawie całej powierzchni reklamami sponsorów. Nie wszyscy jednak jeżdżą zawodowo i nie każdy lubi śliskie poliestrowe koszulki. Owszem, lepiej transportują pot, szybciej schną, ale nie są tak stylowe jak nowa kolekcja młodej firmy zajmującej się fotografią i projektowaniem.