W uzgodnieniach międzyresortowych znajduje się nowy taryfikator mandatów, który został przygotowany jeszcze przez poprzedni rząd. Znajduje się w nim kilka punktów dotyczących rowerzystów.
Osiemnastoletni Patryk z Kościerzyny nie krył zaskoczenia, kiedy na jego adres domowy dotarł mandat wystawiony przez kościerską Straż Miejską. Chłopak miał zapłacić 50 zł za to, że przekroczył dozwoloną prędkość... rowerem.
Koniec pobłażania dla pieszych i rowerzystów, łamiących przepisy. Za jazdę rowerem bez świateł po zmroku policja bez skrupułów ukarze 50-złotowym mandatem. Mandat czeka nawet osoby jadące w dzień, jeśli rower nie jest prawidłowo wyposażony.
14 listopada zmieniły się stawki mandatów. Jak poinformowała Wioletta Paprocka - rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji nowy taryfikator obowiązuje od 28 listopada.