|
Matmata

Jedna
z największych - obok samej pustyni - atrakcji Tunezji. Rzesze turystów
ogląda unikalną na skalę światową atrakcję - podziemne domostwa wydrążone
w miękkich skałach. Z powodu palącego słońca Berberowie od stuleci
mieszkają w domach pod ziemią. Cała okolica jest usiana pagórkami
- każdy to jeden dom. Takie mieszkanie ma same zalety - w miarę potrzeby
łatwo powiększyć metraż, latem panuje tu chłód, a w zimne noce jest
cieplej niż na zewnątrz. Ściany często są ozdobione są rysunkami dłoni
i ryb - według berberyjskich wierzeń, symbole te zapewniają szczęście
i dostatek. To tutaj Lucas kręcił jeden z epizodów Gwiezdnych Wojen
- w jednym z hotelów (Sidi Driss) można oglądać zdewastowane nieco
pozostałości dekoracji filmowych.
Ksary

Na południe od Matmaty znajduje się kraina ksarów - ufortyfikowanych
spichlerzy berberyjskich. Rdzenna ludność tych ziem, musieli w X
wieku ustąpić miejsca koczownikom, którzy przybyli z Egiptu wraz
ze swymi stadami i zdewastowali tę urodzajną krainę. Berberowie
opuścili urodzajne doliny i osiedli na nagich szczytach, gdzie wybudowali
ufortyfikowane miasteczka. Swoje zbiory chronili właśnie w ksarach
- obronnych spichlerzach.
Ksar Hadada

Jednym z najład niejszych
Ksarów jest Ksar Hadada. Znajduje się w centrum wioski, w sąsiedztwie
meczetu. To właśnie tutaj George Lucas realizował w 1997 r. kolejne
sceny do filmu Gwiezdne Wojny. Po Ksarze można swobodnie chodzić.
Zwiedzanie labiryntu wąskich uliczek, tarasów, kameralnych dziedzińców
spichlerzy-wnęk, zwanych gorfami oraz podziwianie zachowanych elementów
budowli (np. drzwi z drzewa palmowego) będzie dużą frajdą nie tylko
dla dzieci. Kiedyś w części kasru dział hotel turystyczny.
Nieźle zachowany jest również Ksar Chenini zbudowany na szczycie
wzgórza. Twierdza pochodzi z 1143 roku, a wykute w skałach domy
są nadal zamieszkane. Niektóre domostwa posiadały także górne kondygnacje,
których wysokość dochodziła nawet do kilku pięter. Budowano je z
odłamków skalnych, przez co z dużej odległości stawały się prawie
zupełnie niewidoczne dla wroga
Ksar Quled Soltane
nam nie udało się do niego dotrzeć, ale podobno jest najciekawszą
i najlepiej zachowaną warowną wioską w Tunezji. Gorfy wznoszą się
ponad dwoma dziedzińcami na wysokość 4 kondygnacji.
Ksar Metameur


XII wieczny ksar 6 km na zachód od Medenine. Specjalnie może nie
warto tutaj jechać, ale jeśli znajdzie się na naszym szlaku można
zajrzeć do tego niedużego zabytku. Znajduje się tutaj również hotel
Les Ghorfas - noclegi w niezbyt czystych gorfach w Ksarze.
El Dżem (El-Jem)


W mieście Al-Dżamm (El-Jem) przetrwał jeden z najbardziej imponujących
zabytków rzymskich w Afryce - koloseum - niewiele mniejsze od znajdującego
się w stolicy Włoch. Koloseum mogło pomieścić 30 tys. widzów.
Tauzar (Tozeur)


Leżące w regionie szottów (słonych jezior) bardzo ładne stare miasto,
w którym warto spędzić dzień na spacerowaniu po wąskich uliczkach
starej dzielnicy Ouled el-Hadef. Region jest znany z uprawy palm
daktylowych.
Douz (Duz)


Zwane bramą Sahary - to małe miasteczko położone na skraju Wielkiego
Ergu Wschodniego. Dalej na południe są tylko piaski Sahary. W każdy
czwartek odbywa się targowisko w starych sukach w centrum miasteczka.
Zaafrane


Do leżącego 12 km na południowy zachód od Douzu warto się wybrać
na półdniową wycieczkę aby podziwiać imponujące wydmy. Takich nie
ma Douzie. Bez problemu wynajmiemy wielbłądy i przewodnika.
Ksar Ghilane

Oaza
jak z dziecięcych marzeń - dlatego jest oblegana przez tłumy turystów
dowożonych w klimatyzowanych jeepach prosto z nadmorskich kurortów.
Dla rowerzystów to wymarzony cel podróży - aby się tam dostać o
własnych siłach trzeba przejechać po prawdziwej pustyni. Z Tatawinu
(Tataouine) 85 km po szutrowej drodze. Do Douz jest 147 km, z czego
70 km biegnie po szutrowej w wielu miejscach piaszczystej drodze.
Przenocować można w namiocie beduińskim oraz na luksusowym - jak
na te warunki - campingu. W oazie jest małe jeziorko, w którym można
pływać.
Chott-el-Jerid (Szot-el-Jerid, Szott-el-Dżerid)


Największe słone jezioro (szot) w Afryce Północnej. Przez większą
część roku jezioro jest suche, jego dno pokryte jest kryształkami
soli. Przez jezioro biegnie szosa asfaltowa na dwumetrowej grobli
- z Kibili (Kebili) do Tawzaru (Tozeur) - 85 km. Wspaniały rowerowy
przejazd połączony z możliwością wystąpienia fatamorgany.
Oazy górskie

Trzy oazy: Szebika, Mides i Tamerza to żelazny punkt wycieczek
dla turystów, którzy trafią do Tozeur. Na własna rękę trudno tam
się dostać publicznym transportem w jeden dzień. Najlepiej (chociaż
nie najtaniej) zabrać się z półdniową wycieczką jeepem (30DT=25$
od osoby). Uwaga dla rowerzystów: droga od Chebiki do Mides (ok.
20 km
Szebika (Chebika)


Z daleka widoczna jako zielona plama na tle jałowych skał - położona
południowym krańcu pasma górskiego - oaza wcinająca się pomiędzy
skały.
Mides


Położona tuż przy granicy z Algerią (widać ją) wioska w której znajduje
się piękny wąwóz. W charakterystycznym krajobrazie warstwowych skał
były kręcone sceny do wielu filmów - między innymi do "Angielskiego
Pacjenta".
Tamerza

Również oaza malowniczo usadowiona na tarasach z 12-to metrowym
wodospadem.
Jerba (Dżerba, Djerba)

Zat łoczona
i pełna hoteli (tylko na wybrzeżu na szczęście) wyspa jest turystycznym
hitem Tunezji. Nawet w samym środku zimy temperatury na Dżerbie
rzadko spadają poniżej 15°C. Najlepszym terminem wyjazdu jest wiosna
i jesień - noclegi są wtedy tańsze, turystów mniej, a słońce nie
daje się we znaki. Jeśli ktoś chce się wybrać do Tunezji z rowerem
do hotelu - polecamy właśnie Dżerbę. 500 km2 płaskiej stosunkowo
wyspy poprzecinanej siatką dróg i ścieżek, wśród gajów palmowych
i oliwnych to wprost wymarzone miejsce na rowerowanie. Na wyspie
znajduje się 14 synagog - w przeszłości zamieszkiwała tutaj liczna
społeczność żydowska.
Kairouan

Czwarte najświętsze miejsce dla muzułmanów (po Mekce, Medynie
oraz Jerozolimie). Największą atrakcją - tego bardzo konserwatywnego
miasta - jest Wielki meczet z VII wieku. Nam niestety Kairouan nie
był po drodze.
Tunis


To przede wszystkim stolica kraju. Warto na pewno zwiedzić słynne
muzeum Bardo - z wspaniałą kolekcja rzymskich mozaik, oraz przespacerować
się po medynie.
Sidi Bu Sa'id (Sidi Bou Said)

Położone
na skalnym płaskowyżu nad Morzem Śródziemnym, 10 km na północny
wschód od Tunisu, piękne miasteczko z charakterystycznymi domami
o białych ścianach i błękitno-niebieskich dachach oraz zdobieniach
ściąga tłumy turystów. Spacerując po wąskich uliczkach można poczuć
się jak... na greckiej wyspie.
|