:: Sparta Lexicon Carbon Zwart H - jak Cadilac
Współczesny rower zazwyczaj kojarzy się z szybkim i zwrotnym środkiem
komunikacji o nowoczesnych i agresywnych kształtach pasującym do aktywnych
oraz młodych ludzi. Jak się jednak przekonaliśmy osoby ceniące sobie
komfort, stabilność oraz elegancję także mogą znaleĽć coś dla siebie.
Od dystrybutora holenderskiej firmy Sparta na rynek polski - Rowery
Stylowe » otrzymaliśmy do testów model Lexicon. Już pierwsze
pokonane na nim metry wrocławskich ulic przekonały nas, że rower z
pewnością zadowoli tych, dla których ważne jest, "żeby tak miękko
bujało" (jak mawia jeden z bohaterów "Sztuczek"). Bo
rower ten jest jak Cadillac.
Jak na rower z Niderlandów przystało, jest to rower typowo miejski
- o czym świadczy pełne zamknięcie napędu oraz hamulców. Niemniej
Sparta z powodzeniem może być także wykorzystywana do rekreacji,
nie tylko w mieście.
Lexicon
do rowerów lekkich nie należy. Ciężar ok. 20 kg - to dla jednych
duży minus, dla innych wyznacznik stabilności. Przekładnie planetarne,
amortyzator, dynamo w piaście, blokada na koło - wszystkie te elementy
zwiększają wagę. Przyznać trzeba jednak, że podczas jazdy nie odczuwa
się tego - rower sunie gładko i statycznie, a z rozpędzeniem tej
masy nie ma najmniejszego problemu. Pomaga w tym bardzo płynnie
pracująca przekładnia z biegami planetarnymi Nexus 8 Premium.
Zamkniętą konstrukcją są także hamulce - w obu kołach rolkowe,
zapewniające płynne hamowanie, niezależnie od pogody. Osobiście
nie jestem jednak ich fanem, z dwóch powodów: 1) działają trochę
jak ABS w samochodach - doskonale wpływają na płynność hamowania,
lecz w sytuacjach ekstremalnych ciężko jest nimi zablokować koło,
2) silniejsze hamowanie wymaga przyłożenia większej siły na klamkę,
niż w przypadku np. V-breaków. Do tego dochodzą problemy z serwisowaniem
tego rodzaju hamulców - raczej nie robi się tego samodzielnie. Niemniej,
w codziennej jeĽdzie sprawdzają się bardzo dobrze.
 Jazda
na Sparcie Lexicon daje dużą przyjemność - zadbano tu bowiem o komfort
kierującego. Przednie koło posiada stylowy amortyzator (wewnątrz
którego prowadzona jest linka do hamulca). Pamiętać trzeba jednak,
że amortyzator z przodu to broń, która ma dwa ostrza: tłumiąc drgania
usypia czujność kierującego, co może odbić się mocno na jego siedzeniu
(i kręgosłupie), gdy zapomni podnieść swój ciężar z siodełka podczas
przejeżdżania tylnego koła po wykrocie.

 
Pod siedzeniem mamy żelowe siodło Selle Royale, mocowane do sztycy
niestety dość zawodnym jarzmem. Także amortyzator na sztycy podsiodłewej
jest prostego typu. Zapewnia on względny komfort na wybojach, lecz
jednocześnie podatny jest na skręcanie się siodełka w poziomie.
Szkoda, że w tej klasie roweru nie znalazła się sztyca z amortyzatorem
pantografowym.

Komfort oraz zdecydowane poczucie stabilności i panowania nad tym
"krążownikiem ścieżek" gwarantuje natomiast szeroka kierownica
(która w niektórych sytuacjach miejskiej jazdy np. podczas mijania
aut stojących w korku, może być jednak utrapieniem). Jest ona wyposażona
jest w rewelacyjne, ergonomiczne uchwyty, które dają wypocząć nadgarstkom
oraz poczucie pełniejszej kontroli nad ruchami pojazdu. "Rączki"
mocowane są klinem w kierownicy, co zapobiega przekręcaniu się ich
podczas jazdy.

Układ kierowniczy kryje najciekawszą cechę Sparty - system nastawiania
kierownicy. Ten nowatorski mechanizm pozwala na pełną regulację
pochylenia i wysokości kierownicy bez użycia jakichkolwiek narzędzi
- wystarczy uwolnić specjalny zacisk (można to robić nawet podczas
jazdy!). Ma to też swoją słabą stronę - w sytuacjach ekstremalnych
system regulacji może puszczać. Przydarzyło mi się to, gdy miałem
ostre hamowanie przed pieszym na ścieżce - kierownica zmieniła swoje
położenie (choć nie poluzowała się zupełnie).
  
Najdelikatniejszym elementem całej konstrukcji roweru jest osłona
na łańcuch - w razie zniszczenia jest trudnym do nabycia i drogim
elementem. Muszę jednak przyznać, że jestem pod wrażeniem tej konstrukcji
- pozwala ona na naprawdę szybki (bez użycia narzędzi!) demontaż
i dostęp do łańcucha oraz zębatek. Plastikowa obudowa zasłania nie
tylko łańcuch, ale także tylną oś i przerzutkę. W Sparcie zastosowano
ponadto osłonę, którą jest częściowo przeĽroczysta - widać przez
nią łańcuch. Choć nie doszedłem, czy posiada to wartość utylitarną,
czy szpanerską.
 
 
Z ciekawostek: aluminiowa rama roweru (o zmiennym przekroju) ukrywa
w dolnej rurze pancerze linek hamulca i przerzutki, a koła (28 cali)
są nietypowo zaszprychowne (9x4).
Sparta
jest wyposażona w blokadę na tylne koło - tzw. podkowę - standardowe
zabezpieczenie każdego holenderskiego roweru. Jest to model AXA
Defender RL najlepszy z możliwych, posiadający wbudowany chip i
"wejście" na doczepienie stalowej linki (chroniącej przed
zabraniem roweru pod pachę). Blokada została zamontowana tu w dość
nietypowy sposób. We wszystkich rowerach, jakie widziałem, montuje
się to wewnątrz trójkąta ramy, tak, że otwór na kluczyk jest po
lewej stronie roweru. W Sparcie natomiast blokada zamontowana jest
odwrotnie. Ulokowanie blokady na zewnątrz trójkąta ramy przysporzyło
mi także trudność: gdy zamontowałem sakwy (miejskie), zasłoniłem
sobie nimi dostęp do zamka.
W spore zakłopotanie wpędziło mnie odkrycie, że ten holenderski
rower nie jest fabrycznie przystosowany do typowo holenderskiego
stylu jazdy - z pasażerem na bagażniku. Bagażnik ma bowiem, jak
zastrzega wygrawerowany napis, nośność max 25 kg. Można to potraktować
jako niedociągnięcie, bo więcej ważą choćby porządnie obładowane
sakwy. Bagażnik jest naturalnie wyposażony w elastyczne gumy (typowo
holenderski gadżet), natomiast sama konstrukcja jest dobrze przystosowana
do montażu sakw "miejskich" - zapewnia bowiem odchylenie
toreb od kół. Niestety, posiadacze sakw turystycznych Crosso będą
mieli problem z zaczepem na hak od dołu.
  
Mało istotnym, choć jednak niedociągnięciem jest brak otworów w
ramie na przykręcenie koszyczka na bidon. Nie miałbym takiej uszczypliwej
uwagi, gdyby nie napis na ramie: Sport Line. Inne drobne mankamenty
to: zbyt głęboko schowana śruba mocująca wspornik kierownicy (typowy
imbus wygięty w "L" nie sięga tutaj), a także dzwonek,
który nie dzwoni podczas deszczu.
 Oświetlenie
w rowerze zasilane jest dynamem w piaście (3W) oraz bateriami. Przednia
lampka (LED, z czujnikiem zmierzchu i funkcją podtrzymania światła
na postoju) posiada mocno ograniczony zakres regulacji - zwłaszcza
góra-dół. Jest to na tyle istotnym mankamentem, że przy większych
prędkościach po zmroku nie czułem się bezpiecznie z promieniem światła
padającym jedynie kilka metrów przed moim kołem. Tylna lampka zasilana
bateriami uruchamiana jest czujnikiem ruchu oraz natężenia światła.
To bardzo wygodne rozwiązanie - wjeżdżając na przykład w tunel,
lampka samoczynnie się włącza. Także czekając na światłach mamy
pewność, że jesteśmy oświetleni z tyłu.
Oczywistym dla każdego, kto grzebie sam przy rowerze, mniej zrozumiałym
dla tych, którzy oddają rower do warsztatu, gdy trzeba nasmarować
łańcuch, jest fakt, że przy tej klasie rowerów ciężko jest o części
zamienne. Banał, ale dotarło to do mnie, gdy na schodach domu znalazłem
dziwny, metalowy kształt. Z wrodzonego zbieractwa schowałem go do
kieszeni. Jak się wkrótce okazało, uratowało mnie to przed sporymi
kłopotami - była to bowiem część od Sparty, służąca do naciągania
łańcucha.
Cena roweru - powyżej 3000 zł - jak na polskie warunki jest dużym
wyzwaniem, bo za te pieniądze można już kupić auto. Odbija się to
oczywiście na sposobie użytkowania - mało kto będzie skłonny zostawiać
(przypięty) rower na dłużej. Najlepsze zapięcia nie uchronią przed
zwykłym wandalizmem. A kupujący takie cacko zapewne może sobie pozwolić
na osobny rower do poruszania się w miejskiej dżungli. Nawet w mitycznej
Holandii rowery tej klasy częściej używane są na prowincji, niż
w dużych miastach.
Na koniec oddajmy głos dystrybutorowi:
Lexicion to wyselekcjonowane modele, sprzedawane tylko przez
wybranych przedstawicieli Sparty w Holandii i w Niemczech. Polska
również znalazła się w tym zaszczytnym gronie dlatego też mamy
mozliwość zaoferowania ich Państwu w naszym sklepie. Na uwagę
zasługuje najnowszy model piasty Shimano Nexus 8 PREMIUM, która
daje nieco mniejszy opór niż standardowa piasta Nexusa. Zarówno
Neo jak i Lexicion są rowerami w pełni amortyzowanymi. Posiadają
także ledowe oświetlenie z czujnikami zmierzchu oraz SAFE STOP
czyli system podtrzymujący światło na postoju. Rowery te charakteryzują
się również bardzo eleganckimi kolorami. Ponadto, jak przystało
na rowery tej klasy-każdy z nich jest niezwykle komfortowy oraz
bezpieczny.
Zalety
- znakomicie się prowadzi - zapewnia płynną i stabilną jazdę,
daje poczucie panowania nad pojazdem;
- pełne zamknięcie przerzutek, łańcucha i hamulców;
- szybki i łatwy sposób demontażu osłony na łańcuch;
- tylna lampka działająca na czujnik ruchu i natężenia światła;
- płynnie działająca przekładnia biegów Nexus 8;
- ergonomiczne uchwyty na kierownicy i wygodne siodło;
- ładny design.
Wady
- cena (wpływająca na sposób użytkowania);
- kłopot z częściami zamiennymi;
- mały zakres regulacji oświetlenia z przodu;
- dojście do zamka blokady na tylne koło utrudnione, gdy zamontujemy
sakwy;
- niskiej klasy jarzmo mocujące siodełko oraz amortyzator pod
siodłem;
- brak możliwości montażu koszyczka na bidon.
Uwagi
- szybki i łatwy system nastawiania kierownicy może zawieść przy
nagłym hamowaniu;
- hamulce rolkowe pozwalają na płynne spowalnianie jazdy, lecz
trudno nimi zablokować koło w nagłych wypadkach;
- amortyzacja siodła zwiększa komfort jazdy po wybojach, ale
sam mechanizm szybko straci swoje właściwości;
- bagażnik (z gumami) doskonale odchyla sakwy od koła, lecz posiada
ograniczenie wagowe do 25 kg. Bagażnik jest niekompatybilny z
systemem montażu sakw Crosso;
- waga roweru zapewnia stabilność, lecz jest utrapieniem przy
konieczności noszenia roweru.
Specyfikacja
| Rama |
Aluminiowa (wielkość: 53, 57, 61, 65 cm) |
| Widelec / Amortyzator |
Amortyzowany |
| Przerzutka tył |
brak |
| Przerzutka przód |
W tylnej piaście Shimano Nexus 8 PREMIUM |
| Hamulce |
Rolkowy Shimano Inter-M |
| Korba |
Sparta |
| Ilość przełożeń |
8 |
| Obręcze |
Obręcze::aluminiowe, stożkowe ze szprychami w układzie 9 x
4 |
| Opony |
Schwalbe, zwkładką anty-przebiciową |
| Siodełko |
Selle Royal |
| Kierownica |
Regulowany w każdej płaszczyźnie - bez użycia narzędzi |
| Sztyca podsiodłowa |
Amortyzowanay |
| Zabezpieczenie przeciwkradzieżowe |
Axa Defender - z możliwościa dołączenia dodatkowego łańcucha |
| Oświetlenie |
Ledowa z przełącznikiem ON/OFF/AUTO (z czujnikiem zmierzchu)
+ przytrzymanie świata. Zasilane dynamem w piaście |
| Waga |
ok 20 kg |
| Cena |
ok 3100 zł |
Radek Lesisz
2009'listopad
Do góry
|
| |
| |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
(c) 1995-2010 Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie oraz wykorzystywanie artykułów publikowanych
w witrynie www.wrower.pl bez zezwolenia zabronione. |
|